czwartek, 24 września 2015

Zawieszam

Musze przyznać ze pisze beznadziejnie moze uda mi sie to prawic po paru mądrych komentarzach przyznaje nie nadaje sie ! 
Dziekuje wyszyskim ktorzy we mnie wierzyli jednak widzicie ...

sobota, 9 maja 2015

Liebster Blog Award :)



Dziękuje


Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę” Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.
 Pytania do mnie :
 1. Jakie zwierze wzięłabyś ze sobą do Hogwartu?
Myślę że Sowę - Sonie :)
2. Śmierciożercy czy Zakon Feniksa?
Śmierciożercy popieram Voldka :)
3. Jeśli miałabyś spędzić weekend w towarzystwie aktora, kto to by był?
Emma Watson definitywnie
4. Gdybyś mogła wybrać sobie dom w Hogwarcie, który by to był?
Slytherlin jestem arystokratką
5. Ulubione parringi (mogą być oprócz HP)?
DRAMIONE !!!
6. Opisz swój charakter?
Oh, jestem dziwna ., i to bardzo. Czasem roztrzepana ale zawsze zorganizowana nawet to zdanie nie ma sensu. mam sietna orientacje w terenie (po mamie ) jesem do bolu szcera i czasem to zle a czasem ktos to doceni
7. Piesz czy kot?
nienawidze zwierząt 
8. Co zmieniłabyś w HP?
Zakoczenie 
9. Masz przyjaciela/kolegę potterhead?
Jasne, mnustwo ! 
10. Czytasz jakieś inne fanfiction?
FNiN

niedziela, 12 kwietnia 2015

Rozdział 3

Witam ! Dzis krótki rozdział i nie za dużo w nim sie dzieje ... No ale mam nadzeje ze sie podoba i oczywiście dziekuje Oli Głowackiej za betę 

------- 
Jak tylko pani McGonagall powiedzała, że Hermiona jest prefektem, natychmiast wiedziała, że chce mieszkać z Alice. Pomyślała, iże zgodzi się na beżowo - czekoladowy pokój. 
To było jasne, że mają wspólny salon z Blaisem i Draco (kogo innego wybrałby Blaise?) ale wspólna łazienka? Kto to wymyślił? Dzieczyny były tym faktem załamane, ale tylko trochę, bo zaraz zabrały sie do czarowania swojego pokoju, to znaczy Hermiona, bo Alice zarywała do Blaise'a. Draco nie poznawał  przyjaciela. Przecież to Blaise zazwyczaj podrywał dziewczyny, a nie na odwrót. Ale Hermionie to nie przeszkadzało. Wyczarowala dwa wielkie łoża z dużą ilość poduszek  o kolorach: od beżu do ciemnej czekolady oraz w ramie z drewna debowego. Potem po stoliku nocnym dla każdej. Puszyste dywany, biurka, krzesła, pergaminy, ksiazki, ogromne szafy (przecież to kobiety!) Można by powiedzieć, że było skończone. Do tego wszystkiego Hermiona dodała kominek. Salon był już ozdobiony przez Alice i Blaise'a, a pokój chłopaków urządził Draco (i to nawet w dobrym stylu [wow]). Blaise i Alice siedzeli na kanapie wtuleni w siebie, a Draco i Hermiona usiedli na fotelach naprzeciwko siebie i prowadzili konwersacje w niezwykle poważnym tonie. Tak minęły im pierwsze godziny w nowych dormitoriach. Póznej pojawiła się ognista whisky. Później nie wiadomo skąd chłopacy znaleźli wódkę. Dziewczyny były już wstawione, więc piły. Mieli szczęście, że następnego dnia była sobota. Hermiona i Blaise musieli na 15 być u dyrektorki. Ale spali do 13 i dziewczyna trochę spanikowała. Obudziła wszystkich z krzykiem i pobiegła do łazienki zrobić się na bóstwo i tak oto wyszła:

Alice nie mogła być gorsza, w końcu jako, że Blaise jest prefektem może wychodzić z kim chce i kiedy chce do Hogsmeade, więc dziś szli na pierwszą randkę: 


Razem z Blaisem pobiegli do pani dyrektor. Było 10 po 15, bo się zagadali 
- Dzień dobry - przywitali się.
- Witajcie, usiądzcie i bez zbędnych słow przejdźmy do sedna. Kiedy przyjęcie (impreza)?
- Myślałam nad piątkiem, ale Blaise powiedzal, że fajnie by było opuścić trochę lekcji i zrobić to w środę - powiedzala zgodnie z prawdą.
- Zrobimy w środę - uśmiechnęła się McGonagall.
- To swietnie! - prawie krzyknął Blaise.
- Zróbmy tak: zajmiecie się wszystkim, a ja we wtorek sprawdzę jak wam idzie, dobrze? 
- Oczywiście, proszę pani - rzekł Blaise.
- A właśnie, jedna najważniejszych rzeczy. Żeby dodać trochę nauki: wszystkie dziewczęta mają się nauczyć zaklęcia zmieniającego długie suknie balowe (pierwsze 2 godziny balu) na fajne, mogą byc wyzywające stroje na dyskotekę, jasne? - Jasne- odpowiedział Blaise. a Hermionie o miało szczęka nie opadła. Zawsze były surowe zasady, co do stroju, a tu... "Czy ona powiedzala 'wyzywające' - Hermiona zamienówiła.
- Chłopacy niech nauczą się wyczarowywać kwiaty, niby proste zaklęcie. gdyby to były zaklęcie, ale macie je transmutować z drobinek kurzu. 
Imprawza w stylu Slytherin+Gruffindor.
- Tak jest - odpowiedzieli rownocześnie.
- Może znajdziecie sobie partnerów z innych domów?  Przecież to mogą byc przyjaciele ...- powiedzała "McSztywna", Blaise ucieszył Hermiona już mniej.
- Tak, to dobry pomysł, ja pójdę z wspaniałą Alice, a ty Hermiś możesz pójść z naszym ukochanym "Smokiem" - szepnął Blaise.
- To świetnie i pamiętajcie, że pierwszy taniec należy do was - uśmiechnęła sie. I tak oto zostało ustalone z kim Hermiona idzie na bal.

sobota, 4 kwietnia 2015

Rozdział 2

Dziekuje za komentarze :) dziekuje ze betę Oli Głowackiej. Dziekuje wysokim za wszysko i życzę wesołych świąt ! 
 A teraz rozdział;) 


Przyjechaliśmy do Hogwartu. Jako, że Hermiona nadal rozmawiała z Alice i resztą, zrobiła duże wrażenie wchodząc do wielkiej sali. Po pierwsze, rozmawiała ze swoimi niegdyś największymi wrogami. Po drugie, ubrana była tak: 



Musiała zmienić strój w pociągu. Musiała zrobić wielkie wejście. I zrobiła to. Niestety musiała usiąść przy swoim stole. Jeszcze gdy trwało zamieszanie Hermiona wypatrzyła wolne miejsce obok Neville’a.  Nagle ktoś boleśnie złapał ją za nadgarstek. 
- Ała – krzyknęła cicho. 
- Co ty z nimi robisz, Hermiono?! To wrogowie! - prawie wrzasnął Ron. 
- Nie twoja sprawa, co z nimi robię – Dziewczyna powoli zaczynała się denerwować.
- Ale tak nie wolno! To wrogowie!!! - krzyczał Ron 
- Ronaldzie! Po pierwsze: nie krzycz na mnie! Po drugie: to już nie wrogowie! Przeprosili mnie! A po trzecie: nie będziesz mi rozkazywać! 
- Ale Hermiona... Ron ma racje, to my się przyjaźnimy przez 6 lat, a on te 6 lat cię wyzywał - rzekł Harry spokojnie. 
- Ale im przebaczyłam, Harry, a wam nie - odpowiedziała Hermiona. Wtedy dwójce dawnych przyjaciół przypomniało się, co zrobili Hermionie. Ten wielki błąd, którego już nie naprawią. Hermiona w złym nastroju usiadła przy stole. Jednak po chwili profesor McGonagall zaczęła swoją przemowę.
- Witam wszystkich serdecznie! – zaczęła, a cała sala ucichła - zanim przejdziemy do ceremonii przydziału naszych nowych uczniów, chciałabym ogłosić parę rzeczy... 
Mogę z dumą przyznać, że mamy dwóch prefektów naczelnych! Panią prefekt została Hermiona Granger! A panem perfekt został Blaise Zabini! Muszę przyznać, że możecie być równie dumni z nich i brać przykład, ponieważ panna Ganger jest niezwykle inteligentna i zdolna, daje sobie rade z wszystkim, gratulacje. A co do pana, panie Zabini, to muszę powiedzieć, iż chciałam mianować pana Malfoya, ale ten oddał panu swój przydział. Gratulujemy i jemu. W tym roku chciałabym, żeby spór pomiędzy Gryffindorem, a Slytherinem został zażegnany. Co roku żywię ku temu nadzieję, ale postaram się jeszcze mocniej. Ponieważ już zauważyłam przełom w tej sprawie - tu spojrzała na Hermionę - zorganizujemy wspólnie z perfektami bal / dyskotekę dla wszystkich uczniów. Chcę, żeby ściana pomiędzy domami znikała. Dlatego od dziś możecie siadać przy jakim stole chcecie! Nie ograniczające się do swojego. Znajdujecie przyjaciół w innych domach. Dobrze, starczy już mojego gadania. Przejdziemy do nowych. A nie! Zapomniałam. Przyjechały do nas cztery damy z Beauxbatons, teraz przyjemny je do domów. 
- Zuzanna Van Verde - wysoka brunetka – Slytherin. 
- Alice Malfoy - blond koleżanka Hermiony - Gryffindor (tu Hermiona prawie skakała z radości, a Draconowa szczęka leżała na podłodze) 
Rebeca Zabini - siostra Blaisa ciemnoskóra szatynka, „Co? Znów? – pomyślała Hermiona” - Ravenclaw 
Kenna Avix - ruda podskakująca młoda istotka - Hufflepuff. 
Tuż po ostatnim uczniu przydzielonych do jakiegoś domu McGonagall rzekła: 
- Chciałabym jeszcze powiedzieć o przywilejach prefektów – Hermiona ucieszyła się - będą mieli osobne dormitoria, do których mogą zaprosić jednego przyjaciela. Teraz dormitoria są puste. Samemu możecie je wyposażyć, w końcu jesteście czarodziejami. Zaprosicie kogo chcecie. A teraz czas na ucztę! Smacznego!


Jeeszce mogę pokazać drugi strój Alice ;) 

piątek, 3 kwietnia 2015

Rozdział 1

Dziekuje Oli Głowackiej za betę ;) mam nadzeje ze spodoba sie rozdział ;) 

"Zerwałam z Ronem. Nie usiądę z nimi. " - pomyślała Hermiona gdy weszła na peron 9 i 3/4. Chciała zmienić  swoje życie. Zrobiła tak. Nie przywitała się z przyjaciółmi, tylko od razu wsiadła do pociągu. Znalazła się w pustym przedziale i wyjęła książkę od numerologii. Nagle jakaś dziewczyna z krótkimi, i w dziwnym nieładzie włosami weszła. 
-  Cześć - powiedziała z Francuskim akcentem - Jestem Alice i uczyłam się w Akademii Magii Beauxbatons, moi rodzice mi kazali, ale w tym roku wybłagałam Hogwart. Można było zwariować z samymi dziewczynami wokół. Czujesz się tam jak w klasztorze wiesz? – mówiła i mówiła, a Hermionie to odpowiadało. Nowa. Będzie mogła ułożyć nowe życie. Hermiona ucieszyła się. 
- Jestem Hermiona, Gryffindor - powiedzała spokojnie i odłożyła książkę. 
Kiedy pociąg miał odjeżdżać do ich przedziału wpadli Draco z Blaisem (pozdrowienia dla Danne high). Hermiona się nabuzowała, chciała już ich wywalić, ale w tym samym momencie Alice odezwała się. 
- Poznaj mojego brata – rzekła z uśmiechem, ale Hermiona nie wyglądała na zadowoloną. Jej szczęka leżała na podłodze. 
- Ale co? Ale jak? - po raz pierwszy w życiu Hermiona nie wiedzała ci się dzieje. 
 - Draco i Alice są rodzeństwem, ale Alice była w Beauxbatons, a w tym roku Malfoyowie postanowili wysłać ich do Hogwartu razem - wytłumaczył Blaise i rownocześnie i rozgościł się. Siedzieli w czołówkę w miłej, (co zaskoczyło Hermionę) atmosferze. Draco siedział naprzeciwko jej, a Alice puszczała oczka do Blaise’a, gdy z nim rozmawiała. Hermiona miała wrażenie, że nie widzą świata poza nimi. Chyba byli dla siebie stworzeni. Gdy para sobie "rozmawiała" Draco zaczął przepraszać Hermionę za wszystko, co jej zrobił. Hermiona nadal nie mogła wyjść z oszołomienia. Oczywiście, że wybaczyła, chyba, najładniejszemu chłopakowi na ziemi. Poza tym, gdyby chała przebywać ze swoją przyjaciółką musiała by tam przebywać również z Draco i z Blaisem. Także przebaczyła. Draco był uradowany, bo widział w jej zachowaniu zmianę. Plusem było także to, że ładniej się ubierała. Draco dostrzegł wreszcie jej walory poprzez jej strój:




Blaise za to mógł delektować swój wzrok na pięknej twarzy koleżanki oraz w jej fajnym stroju : 




Tak oto pogodzili się najwięksi wrogowie. Hermiona nawet nie przypuszczała, co to oznacza....

czwartek, 2 kwietnia 2015

Prolog

Hermiona siedzała u siebie w salonie, na kanapie i piła swoje ulubione kakao z bitą śmietaną, równocześnie czytając swoją ulubioną książkę romantyczną. 
Ubrana w to :

Uwielbiała wieczory, gdy siedziała przed kominkiem pod kocykiem i czytała. Gdy na chwile odrywała myśli od książki, zawsze rozmyślała o tym, że fajnie było by mieć swojego faceta u boku. Ale to tylko taki mały szczegół. To, że po Hogwarcie cierpiała z braku mężczyzny, to było tylko i wyłącznie winą Rudego- Rona. Znienawidziła go. To przez niego ona nie może być w pełni szczęśliwa. Ale przez to ze z nim zerwała. Jeszcze wcześniej popełniła kolejny błąd. Pocałowała go. To nie powinno się zdarzyć. Ale Ron myślał, że Hermiona naprawdę go kocha. Hermiona wytrzymała w tym związku dwa tygodnie. Udawała. Nie mogła go zranić. Ale gdy w końcu się od niego oderwała, oderwała się także od Ginny, Harry'ego i rozciągniętych swetrów. Specjalnie się zmieniła. Zaczęła się modnie ubierać i generalnie chciała zmienić swoje życie. Zapomnieć przyjaciół. Marzyła o tym. I tak się stało.
-------

Przepraszam za błędy ale gdyby była jakaś chętna beta ? To ja z miła chęcią. 

Bohaterowie !!!!

Mysle ze opisy dodam jak bede miała wiecej czasu ;) 
A o to i najważniejsza 4: 
Hermiona Granger 
Draco Malfoy 
Nowa postać wykreowana przez emnie : Alice Malfoy 
Blais zabini