czwartek, 2 kwietnia 2015

Prolog

Hermiona siedzała u siebie w salonie, na kanapie i piła swoje ulubione kakao z bitą śmietaną, równocześnie czytając swoją ulubioną książkę romantyczną. 
Ubrana w to :

Uwielbiała wieczory, gdy siedziała przed kominkiem pod kocykiem i czytała. Gdy na chwile odrywała myśli od książki, zawsze rozmyślała o tym, że fajnie było by mieć swojego faceta u boku. Ale to tylko taki mały szczegół. To, że po Hogwarcie cierpiała z braku mężczyzny, to było tylko i wyłącznie winą Rudego- Rona. Znienawidziła go. To przez niego ona nie może być w pełni szczęśliwa. Ale przez to ze z nim zerwała. Jeszcze wcześniej popełniła kolejny błąd. Pocałowała go. To nie powinno się zdarzyć. Ale Ron myślał, że Hermiona naprawdę go kocha. Hermiona wytrzymała w tym związku dwa tygodnie. Udawała. Nie mogła go zranić. Ale gdy w końcu się od niego oderwała, oderwała się także od Ginny, Harry'ego i rozciągniętych swetrów. Specjalnie się zmieniła. Zaczęła się modnie ubierać i generalnie chciała zmienić swoje życie. Zapomnieć przyjaciół. Marzyła o tym. I tak się stało.
-------

Przepraszam za błędy ale gdyby była jakaś chętna beta ? To ja z miła chęcią. 

9 komentarzy:

  1. No no no ciekawie się zaczyna;)
    Czekam na next~<3
    ~Darcy

    OdpowiedzUsuń
  2. Ughh. Poprzednio przeczytałam miniaturkę na blogu (spoiler) i zepsułam sobie całą historię! Ale jestem bardzo ciekawa jak to rozwiniesz :)
    Muszę też skomentować strój, bo uwielbiam twoje zaprojektowane stroje, bo ten też wymyśliłaś, nie? ;)
    Życzę weny i pozdrawiam! ♥
    PS. Ja zawsze mogę być twoją betą :*
    PPS. Przepraszam za nadmiar emotikonek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;)
      Ps : wysłałam tekst do zabetowania ;)

      Usuń
    2. A i owszem moje sety ;) zaprojektowane stroje ;) heheszki

      Usuń
  3. Czekam na dalszą cześć :D Dołączam do Olki z tym, że uważam stroje za genialne <333

    OdpowiedzUsuń