A teraz rozdział;)
Przyjechaliśmy do Hogwartu. Jako, że Hermiona nadal rozmawiała z Alice i resztą, zrobiła duże wrażenie wchodząc do wielkiej sali. Po pierwsze, rozmawiała ze swoimi niegdyś największymi wrogami. Po drugie, ubrana była tak:
Musiała zmienić strój w pociągu. Musiała zrobić wielkie wejście. I zrobiła to. Niestety musiała usiąść przy swoim stole. Jeszcze gdy trwało zamieszanie Hermiona wypatrzyła wolne miejsce obok Neville’a. Nagle ktoś boleśnie złapał ją za nadgarstek.
- Ała – krzyknęła cicho.
- Co ty z nimi robisz, Hermiono?! To wrogowie! - prawie wrzasnął Ron.
- Nie twoja sprawa, co z nimi robię – Dziewczyna powoli zaczynała się denerwować.
- Ale tak nie wolno! To wrogowie!!! - krzyczał Ron
- Ronaldzie! Po pierwsze: nie krzycz na mnie! Po drugie: to już nie wrogowie! Przeprosili mnie! A po trzecie: nie będziesz mi rozkazywać!
- Ale Hermiona... Ron ma racje, to my się przyjaźnimy przez 6 lat, a on te 6 lat cię wyzywał - rzekł Harry spokojnie.
- Ale im przebaczyłam, Harry, a wam nie - odpowiedziała Hermiona. Wtedy dwójce dawnych przyjaciół przypomniało się, co zrobili Hermionie. Ten wielki błąd, którego już nie naprawią. Hermiona w złym nastroju usiadła przy stole. Jednak po chwili profesor McGonagall zaczęła swoją przemowę.
- Witam wszystkich serdecznie! – zaczęła, a cała sala ucichła - zanim przejdziemy do ceremonii przydziału naszych nowych uczniów, chciałabym ogłosić parę rzeczy...
Mogę z dumą przyznać, że mamy dwóch prefektów naczelnych! Panią prefekt została Hermiona Granger! A panem perfekt został Blaise Zabini! Muszę przyznać, że możecie być równie dumni z nich i brać przykład, ponieważ panna Ganger jest niezwykle inteligentna i zdolna, daje sobie rade z wszystkim, gratulacje. A co do pana, panie Zabini, to muszę powiedzieć, iż chciałam mianować pana Malfoya, ale ten oddał panu swój przydział. Gratulujemy i jemu. W tym roku chciałabym, żeby spór pomiędzy Gryffindorem, a Slytherinem został zażegnany. Co roku żywię ku temu nadzieję, ale postaram się jeszcze mocniej. Ponieważ już zauważyłam przełom w tej sprawie - tu spojrzała na Hermionę - zorganizujemy wspólnie z perfektami bal / dyskotekę dla wszystkich uczniów. Chcę, żeby ściana pomiędzy domami znikała. Dlatego od dziś możecie siadać przy jakim stole chcecie! Nie ograniczające się do swojego. Znajdujecie przyjaciół w innych domach. Dobrze, starczy już mojego gadania. Przejdziemy do nowych. A nie! Zapomniałam. Przyjechały do nas cztery damy z Beauxbatons, teraz przyjemny je do domów.
- Zuzanna Van Verde - wysoka brunetka – Slytherin.
- Alice Malfoy - blond koleżanka Hermiony - Gryffindor (tu Hermiona prawie skakała z radości, a Draconowa szczęka leżała na podłodze)
Rebeca Zabini - siostra Blaisa ciemnoskóra szatynka, „Co? Znów? – pomyślała Hermiona” - Ravenclaw
Kenna Avix - ruda podskakująca młoda istotka - Hufflepuff.
Tuż po ostatnim uczniu przydzielonych do jakiegoś domu McGonagall rzekła:
- Chciałabym jeszcze powiedzieć o przywilejach prefektów – Hermiona ucieszyła się - będą mieli osobne dormitoria, do których mogą zaprosić jednego przyjaciela. Teraz dormitoria są puste. Samemu możecie je wyposażyć, w końcu jesteście czarodziejami. Zaprosicie kogo chcecie. A teraz czas na ucztę! Smacznego!
Jeeszce mogę pokazać drugi strój Alice ;)


Gryffindor i Ravenclaw :D Hahaha :D Genialne :'D
OdpowiedzUsuńAkurat rav nie bedzie taki ważny ale gryff juz bardzo ;)
UsuńOj świetne. Malfoy'ówna w Gryffindorze, hahaha, co na to Lucek? ;)
OdpowiedzUsuńPisz nexta:)
~Darcy
Zapomniałam o Lucku!
UsuńŚwietny rozdział!
OdpowiedzUsuńBędę czytać dalej!
Chyba nie muszę pisać, że świetnie piszesz itp.? Bo to już chyba powtarzałam 100 razy! ;)
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
Pozdrowionka i życzem weny!
Cornelia
Nox
Dziękuje bardzo !
UsuńZapraszm na moj drugi blog rownież dramione i duzo duzo dłuższy i dziwniejszych
pomysl-na-bloga.blogspot.com